piątek, 30 marca 2012

"Okiem bociana"

A tak wygląda świat z perspektywy bociana:



   

Okiem bociana



                       

Rzecz się stała niesłychana,
Zaraz wszystko Wam opowiem,
Jak to dla mnie – dla bociana
Postawiono świat na głowie.
Własne lokum – ważna sprawa,
Wszyscy dobrze o tym wiedzą.
Ludzie w domach swych mieszkają
A na gniazdach boćki siedzą.
Gdy do Leska powróciłem,
Gniazda swego nie zastałem.
Wiele łez tu uroniłem
Co się stało – nie wiedziałem.
Lecz minęło dni niewiele,
A mój dziób był uśmiechnięty,
Bo wspaniali przyjaciele
Zamówili mi dom piękny!
Przyjechała więc ekipa,
Ciężki sprzęt, narzędzi masa,
Ci fachowcy to elita,
Zrobią gniazdo pierwsza klasa!
Nie czekając ani chwili,
Wzięli się więc do roboty.
Tu przecięli, tam zmierzyli
I dźwig poszedł też w obroty.
Ja na wszystko miałem oko,
Trzeba pracy dopilnować.
Siadłem sobie więc wysoko
I zacząłem obserwować.
Tu wiercili, tam kopali,
Odłączali, przykręcali,
Cały słup mi wykopali
Aż tak chłopcy się starali!
Drugi słup już był gotowy,
Na nim gniazdo umieszczono.
Ludzie podnosili głowy
I mówili – jak wysoko!
Dziś już mam wygodne lokum
Jak przystało na bociana.
Dzięki składam wszystkim wokół
I klekotem Was pozdrawiam!
Tak się kończy ta historia.
Może jeszcze tylko powiem…
Że na gnieździe dużo miejsca,
Chętnie poznam przyszłą żonę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz